Wróć do portfolio
Case study

Mireth Vault

Prywatna kolekcja sztuki, w której dostęp jest produktem, a nie barierą.

Strona kolekcji Mireth Vault na desktopie i telefonie
Przegląd

Kolekcja, która miała pozostać zamknięta i mimo to wpuszczać.

Mireth Vault to prywatna kolekcja sztuki i platforma wystawiennicza - prace z XX i XXI wieku, pokazywane w kameralnych przestrzeniach, oglądane przez tych, którzy najpierw zapytają. Członkostwo jest na wniosek i takie zostanie.

Stara strona traktowała to jak zamknięte drzwi: logo, jedno zdanie i adres mailowy. Przebudowałem ją tak, żeby prywatność czytała się jako kuratorski wybór, a nie nieobecność.

Rola
Kierunek artystyczny, projekt i wdrożenie
Zakres
Strona, kolekcje, wnioski o dostęp
Czas
9 tygodni
Efekt
Web, mobile, design system
Wyzwanie

Ekskluzywność, która czytała się jak obojętność.

Prywatne kolekcje domyślnie kończą na stronie powitalnej. Żadnych prac, żadnych sal, żadnego pojęcia, co się tam znajduje - tylko obietnica, że coś za tym stoi. Poważni kolekcjonerzy czytają to jako niedostępne, a nie jako wybrane.

W briefie nie chodziło o otwarcie skarbca. Chodziło o pokazanie tyle z sali, żeby zapytanie miało sens.

Niedostępność działa tylko wtedy, gdy widać, do czego się nie ma dostępu.

Na czym się skupiłem

Najpierw pokaż salę, dopiero potem pytaj o nazwisko.

  • Praca przed ścianą

    Hero dzieli się na pół: typografia po lewej, galeria sfotografowana na pełną szerokość po prawej. Widzisz przestrzeń, zanim zobaczysz choć jedno pole formularza.

  • Szeryfowa antykwa jako cały głos

    Antykwa w skali plakatu, szeroka interlinia i głęboka burgundowa użyta dokładnie raz - pod nagłówkiem. Jeden akcent w tak cichym wnętrzu robi więcej niż cała paleta.

  • Dostęp jako świadomy krok

    Wniosek pyta, co kolekcjonujesz i dlaczego, a nie tylko o mail. Zgłoszeń przychodzi mniej i prawie na wszystkie da się odpowiedzieć - o to właśnie chodzi w prywatnej kolekcji.

  • Archiwum dostaje strony, nie PDF

    Proweniencja, wymiary i historia wystaw mieszkają na zaindeksowanych stronach. Badacze i prasa wreszcie znajdują pracę, nie pisząc z pytaniem, czy w ogóle istnieje.

Efekt

Co się zmieniło, gdy prywatność przestała znaczyć niewidoczność.

Wniosków o dostęp przybyło niemal trzykrotnie, a ich jakość wzrosła - bo ludzie wiedzą już, o obejrzenie czego proszą. Archiwum robi cichą robotę: wyszukiwarka znajduje Mireth Vault na nazwiska artystów i wystawy, a nie tylko na własną nazwę.

Liczby poniżej obejmują pierwsze dziewięćdziesiąt dni po starcie, całkowicie bez reklamy.

W liczbach

  • +268%Ruch organicznyZapytania o artystów, prace i wystawy
  • +171%Wnioski o dostępWysłane, nie rozpoczęte
  • +82%Wnioski przyjęteUdział zgodnych z profilem kolekcji
  • 0,9sLargest paintZ 4,6s na telefonie

Pierwsze 90 dni po starcie, bez płatnej reklamy.

Projekt koncepcyjny przygotowany na potrzeby prezentacji - marka i przedstawione wskaźniki mają charakter poglądowy i nie opisują wyników osiągniętych dla klienta.